Sportowe podsumowanie roku
Rok 2020, w którym pandemia koronawirusa przeszkadzała niemalże w każdym aspekcie życia, powoli staje się przeszłością. Czas aby zobaczyć, którzy sportowcy mogą być z niego zachwyceni, a jacy woleliby o nim jak najszybciej zapomnieć. W poniższym podsumowaniu skupiłem się głównie na osiągnięciach Polaków, ale postarałem się uwzględnić najważniejsze tegoroczne imprezy sportowe.
Piłka nożna
fot. Robert Lewandowski, Facebook
Bez dwóch zdań był to rok Roberta Lewandowskiego. Polski snajper w barwach Bayernu Monachium:
- wygrał Bundesligę, Puchar Niemiec, Superpuchar Niemiec, Ligę Mistrzów oraz Superpuchar Europy,
- został piłkarzem roku FIFA i UEFA, był głównym faworytem do wygrania Złotej Piłki (finalnie gala się nie odbyła przez koronawirusa),
- był królem strzelców w Lidze Mistrzów, Bundeslidze i Pucharze Niemiec.
Niestety w ślady Roberta nie poszła Reprezentacja Polski, która pod przewodnictwem Jerzego Brzęczka nie notowała najlepszych wyników.
Kadra zagrała osiem spotkań, cztery z nich wygrała, raz zremisowała, a trzy razy schodziła z murawy pokonana. Bilans nie wygląda najgorzej, jednak styl pozostawia sporo do życzenia.
W Lidze Mistrzów zwyciężył wyżej wymieniony Bayern Monachium, a w Lidze Europy po raz kolejny triumfowała Sevilla.
Na polskim podwórku w sezonie 2019/2020 najlepsza była Legia Warszawa, wicemistrzostwo zdobył Lech Poznań, a trzecie miejsce wywalczyła Lechia Gdańsk. Niestety tylko Lech Poznań był w stanie zakwalifikować się do europejskich pucharów, jednak po obiecującym początku zajął ostatnie miejsce w grupie „D” Ligi Europy.
Siatkówka
fot. PGE Skra Bełchatów, Facebook
Siatkarskie podsumowanie zaczynamy od wyników reprezentacji Polski kobiet. Podopieczne Jacka Nawrockiego na początku roku walczyły o możliwość startu w Igrzyskach Olimpijskich. Po trzech zwycięstwach w fazie grupowej Polki musiały uznać wyższość Turczynek. W 2020 roku zagrały jeszcze tylko cztery mecze, wszystkie towarzyskie oraz zakończone zwycięstwami.
Siatkarze po wielu meczach w roku 2019 musieli zadowolić się tylko dwoma wygranymi sparingami z reprezentacją Niemiec i dwoma meczami wewnętrznymi.
W LSK triumfowała drużyna ŁKS Commercecon Łódź, drugie miejsce wywalczyły Budowlani Łódź, a na najniższym stopniu podium stanął KS Developres Rzeszów.
PlusLiga po raz kolejny padła łupem drużyny z Kędzierzyna-Koźla, wicemistrzostwo zgarnęła VERVA Warszawa ORLEN Paliwa, a PGE Skra Bełchatów ukończyła zmagania na trzecim miejscu.
Koszykówka
fot. L.A. Clippers, Facebook
Koszykarze reprezentacji Polski rozegrali w tym roku tylko cztery spotkania, wszystkie w ramach eliminacji do EuroBasketu. Slaughter i koledzy dwa razy przegrali z Izraelem, pewnie pokonali Rumunię, a po fenomenalnym meczu zwyciężyli nad faworyzowanymi Hiszpanami.
W PLK zwyciężyła Stelmet Enea BC Zielona Góra, a w Energa Basket Lidze Kobiet triumfowała Arka Gdynia.
W najlepszej koszykarskiej lidze świata ze zwycięstwa w fazie play-off mógł cieszyć się LeBron James i spółka, czyli Los Angeles Lakers.
Tenis
fot. Iga Świątek, Facebook
Polski kibicom tenisa najwięcej zadowolenia w roku 2020 przyniosła Iga Świątek. Młoda Polka zdominowała French Open, wygrała cały turniej bez straty seta! Jakby tego było mało, rozprawiła się z królową mączki – Simoną Halep, a w finale nie dała większych szans Sofii Kenin, którą ograła 2:0 (6:4,6:1).
Hubert Hurkacz pomimo triumfu w Winston Salem (ATP 250) raczej nie jest zadowolony z tegorocznych występów. Polakowi brakuje regularności i dobrych występów w Wielkich Szlemach. Perspektywiczny tenisista ma całą karierę przed sobą, i głęboko wierzę, że nie pokazał jeszcze wszystkich swoich możliwości.
Łukasz Kubot i Marcelo Melo zadecydowali się zakończyć współpracę, najprawdopodobniej główną przyczyną były słabe wyniki sportowe. W przyszłorocznych turniejach partnerem Kubota będzie doświadczony Koolhof.
Skoki narciarskie
fot. Piotr Żyła, Facebook
Kryształową Kulę za sezon 2019/2020 otrzymał Stefan Kraft, drugi był Karl Geiger, a trzeci Ryoyu Kobayashi. Dobre występy Dawida Kubackiego i Kamila Stocha dały kolejno czwarte i piąte miejsce. Były duże nadzieje, ponieważ Kubacki do końca walczył z Kobayashim, jednak to Japończyk na finiszu punktował lepiej.
Niedosyt byłby większy, gdyby nie zwycięstwo Dawida w Turnieju Czterech Skoczni oraz druga lokata w Titisee-Neustadt Five.
Piotr Żyła także nie może narzekać, sezon zakończył na 11 miejscu, ale zgarnął brązowy krążek za Puchar Świata w Lotach.
Lider polskich skoczków – Kamil Stoch, również nie ma powodów do smutku. Piąte miejsce w klasyfikacji generalnej, zwycięstwo w Raw Air i piąte miejsce w Willingen Five (które wygrał Leyhe, przed Kraftem i Lindvikiem) świadczą o naprawdę dobrym sezonie.
W 2020 wydarzyło się jeszcze jedno święto skoków, a konkretniej Mistrzostwa świata w lotach narciarskich. W konkursie indywidualnym zabrakło Polaków, triumfował bowiem Geiger, srebrny medal zgarnął Granerud, a podium uzupełnił Eisenbichler.
Polacy (Żyła, Stękała, Stoch, Kubacki) na podium, a konkretnie na najniższym jego stopniu stanęli w konkursie drużynowym. Wyprzedzili ich tylko Niemcy i Norwedzy, którzy zaprezentowali się bardzo dobrze. Szczególnie cieszy fakt, iż sporą cegiełkę do tego sukcesu dołożył Andrzej Stękała.
Żużel
fot. Bartosz Zmarzlik, Facebook
W PGE Ekstralidze kolejność po fazie finałowej była taka sama jak po fazie zasadniczej, czyli:
Fogo Unia Leszno
Moje Bermudy Stal Gorzów
Betard Sparta Wrocław
RM Solar Falubaz Zielona Góra
Eltrox Włókniarz Częstochowa
Motor Lublin
MrGarden GKM Grudziądz
PGG ROW Rybnik
Po raz kolejny zwycięża Unia Leszno, która w ostatnich latach triumfowała także w 2018 i 2019 roku.
Ogromne wyrazy uznania należą się także Bartoszowi Zmarzlikowi, który po raz drugi zdobył tytuł indywidualnego mistrza świata.